9 kwietnia 2020 • 9 minut

Nie wyciągając wniosków z przeszłości będziemy skazani na powtarzanie błędów.

Nie wyciągając wniosków z przeszłości będziemy skazani na powtarzanie błędów.

„Historia uczy, że ludzkość niczego się z niej nie nauczyła” – mawiał Georg Wilhelm Friedrich Hegel, niemiecki filozof żyjący na przełomie XVIII i XIX w. w czasie rewolucji francuskiej i kształtowania się nowego ładu w Europie. Współcześnie doświadczamy nie mniejszej rewolucji choć powodowanej innymi czynnikami. Ważne jednak jest to, czy postąpimy w myśl cytowanego filozofa, czy przeciw niej.

Śmiertelność powodowana koronawirusem wzrasta na całym świecie, szczególnie w Europie zachodniej, także w Polsce – to jasne. Jednakże to zjawisko nie jest czynnikiem drastycznie wpływającym na trendy demograficzne. Zjawisko śmiertelności w połączeniu z niesprzyjającym wskaźnikiem urodzeń silnie determinowały kondycję gospodarczą, a szczególnie sektora emerytalnego także w czasach sprzed epidemii. Dotyczy to nie tylko Polski, ale także Włoch i Hiszpanii, przyjrzyjmy się liczbom!

Zacznijmy od demografii. W 2019 roku we Włoszech zmarło blisko 212 000 osób więcej niż się urodziło, a ujemny bilans demograficzny odnotowano już po raz 5 z rzędu! Jak podaje włoski urząd statystyczny na każde 100 zgonów przypadało zaledwie 67 urodzeń, co oznacza spadek wskaźnika tej relacji blisko o 30% w odniesieniu do roku 2009 gdy wnosił on 96%. Podobnie w tym czasie wyglądała sytuacja w kraju basków, gdzie do połowy 2019 roku odnotowano zaledwie 170 074 urodzeń i był to najniższy wynik od 1941 roku, gdy w Hiszpanii zaczęto gromadzić dane dotyczące dzietności. W parze z niskim wskaźnikiem urodzeń szła przeważająca liczba zgonów, która w tym samym okresie wyniosła 215 5000 osób! W tym samym czasie Polska nie notowała pozytywnych wartości. Jak podaje GUS w naszym kraju w 2019 roku przyszło na świat 375 000. dzieci (spadek o ok 13 000 w porównaniu z rokiem 2018), jednocześnie liczbie odnotowanych zgonów była o 35 000 większej niż liczba urodzeń, co stanowiło największą różnicę miedzy opisywanymi wskaźnikami od II wojny światowej! Podsumowując wątek:

  • sytuacja demograficzna we Włoszech, Hiszpanii i Polsce jest niepokojąca, zaś utrzymujące się trendy demografii w tych krajach nie wróżą poprawy.
  • Dodatkowo niepokojący jest fakt najwyższego wskaźnika śmiertelności w Europie powodowanego koronawirusem właśnie w Hiszpanii i we Włoszech, który wynosi odpowiednio 14 792 i 17 669 (dane z 09.04.20/8:00).

Demografia wraz z państwowym budżetem mają silną korelację z poziomem wypłacanych świadczeń emerytalnych. Włoski rząd przeznacza rocznie 17% PKB na pokrycie zobowiązań emerytalnych, Hiszpania w 2019 roku przeznaczała na ten cel 11 % PKB, podobnie Polska na wypłaty emerytur przeznaczyła ok 11% swojego PKB (średnia dla krajów OECD wynosi 7,5% PKB). Warty odnotowania jest fakt, że Hiszpanie przy swoim systemie emerytalnym mają zapewnioną emeryturę 2 razy wyższą niż w Polsce (średnia emerytura w Hiszpanii w 2019 roku wynosiła 1130 euro, zaś w Polsce było to 2236,84 zł ). Włoscy seniorzy w przeliczaniu na gospodarstwo domowe mogli liczyć w 2018 roku na ok 2 400 euro miesięcznie.

Powyższe dane mają istotne znaczenie w zestawieniu struktury społeczeństwa z podziałem na ludność w wieku produkcyjnym i nieprodukcyjnym (przedprodukcyjny i poprodukcyjny). W Hiszpanii rozkład wiekowy populacji to: 19,2% ludności (8 929 000) poniżej dwudziestego roku życia, 60,4% ludności (28 065 228) pomiędzy dwudziestym a sześćdziesiątym czwartym rokiem życia, oraz 20,4% osób (9 482 124) powyżej sześćdziesięciu pięciu lat, przy średniej wieku 44,2. We Włoszech ta klasyfikacja wygląda następująco: 18,0% ludności (10 870 817) poniżej dwudziestego roku życia, 58,1% ludności (35 089 959) pomiędzy dwudziestym a sześćdziesiątym czwartym rokiem życia, oraz 23,9% osób (14 466 224) powyżej sześćdziesięciu pięciu lat, ze średnią wieku 45,9. Polska w odniesieniu do tych samych wskaźników prezentuje się tak: 19,5% ludności (7 361 903) poniżej dwudziestego roku życia, 62,0% ludności (23 376 213) pomiędzy dwudziestym a sześćdziesiątym czwartym rokiem życia, oraz 18,5% osób (6 995 884) powyżej sześćdziesięciu pięciu lat, a średni wieku to 42,2. Dlaczego to wszystko jest tak istotne? Podsumujmy powyższe wątki, a w zestawieniu z kolejnym zagadnieniem poznamy odpowiedź.

  • W Polsce, tak jak w Hiszpanii i we Włoszech wydatki na zobowiązania emerytalne są powyżej średniej krajów OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) wynoszącej 7,5 % PKB.
  • Przy zbliżonym poziomie wydatków na emerytury Polski i Hiszpanii (ok 11% PKB) obywatele naszego kraju otrzymują 2 razy niższe świadczenie emerytalne niż Hiszpanie.
  • We wszystkich charakteryzowanych państwach występuje niewielka przewaga ludności w wieku produkcyjnym do tej w wieku nieprodukcyjnym, dla Hiszpanii, Włoszech i Polski jest to odpowiednio: 60,4% do 39,6% z ponad 20% udziałem osób w wieku po 65 r. ż.; 58,1% do 41,9% z udziałem niemal 24% ludności wieku poprodukcyjnym; 62% do 38% z udziałem 18,5% populacji w wieku po 65 r. ż.
  • Średnia wieku w charakteryzowanych krajach wynosi powyżej 42 lat, co w zestawieniu z utrzymującymi się trendami demografii daje prognozy na jeszcze mocniejszy udział w populacji osób w wieku poprodukcyjnym. W 2019 roku w Polsce na każde 100 osób w wieku produkcyjnym przypadało aż 37 osób wieku poprodukcyjnym!

Teraz spójrzmy na wartości obrazujące poziom indywidualnych zabezpieczeń finansowych, które podejmuje ludność zamieszkująca charakteryzowane państwa skupiając się na dziale I ubezpieczeń – UBEZPIECZENIA NA ŻYCIE z podziałem na grupy (na życie i dożycie – gr. 1, posagowe – gr. 2, z UFK – gr. 3, rentowe – gr. 4, wypadkowe i chorobowe – gr. 5), w szczególności będzie nas interesowała grupa 1.

Z danych raportu rocznego Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU) wynika, że w 2017 roku wartość składki brutto na cały dział I dla Polski per capita wynosiła 152 euro. Był to wynik 4 RAZY niższy od zbliżonej populacją Hiszpanii, w której na osobę wartość składki brutto za cały dział I wyniosła 640 euro. We Włoszech kwota brutto per capita wyniosła 1630 euro, ponad 10 RAZY więcej niż w Polsce! W relacji do PKB składka przypisana brutto dla Polski wyniosła zaledwie 1,2%, dla Hiszpanii było to 2.5%, a dla Włoch aż 5,7%. Średnia UE to 4,5% PKB i 1336 euro. Daje do myślenia? Zamykając wątek porównawczy Polski, Hiszpanii i Włoch jeszcze jedna statystyka – relacja ubezpieczeń działu I do działu II (w jego obszar wchodzą m. in. ubezpieczenia OC komunikacyjne, majątkowe, auto casco). W 2017 roku struktura składki przypisanej brutto dla Polski prezentowała się następująco: 39,4% (dział I) do 60,6% (dział II). W Hiszpanii udział działu I stanowił 47,8% przy 52,2% działu II, zaś we Włoszech było to 75,3% (dział I) do 24,7% (dział II) – jak widać priorytety wyraźnie nakreślone. Więcej o świadomości finansowej Polaków tutaj [https://www.linkedin.com/pulse/time-die-mateusz-tyl/].

Przejdźmy do grupy 1- ubezpieczeń na życie i dożycie i spójrzmy na jej kondycję w Polsce. Polisy na życie i dożycie są szczególnym rodzajem zabezpieczeń finansowych, bo poza zagwarantowaną sumą na wypadek zdarzenia śmiertelnego zapewniają konkretne środki na jesień życia. Więcej o nich tutaj [https://www.linkedin.com/pulse/czy-tw%C3%B3j-kot-%C5%BCyje-o-tym-twoja-polisa-jest-bezpieczna-mateusz-tyl/]. W 2018 roku udział procentowy gr. 1 w dziale I wyniósł 35,1% (7,6 mld zł), dla porównania udział gr. 3 w tym czasie wynosił 36,5% (7,9 mld zł) oznacza to, że w tym samym czasie Polacy zainwestowali zbliżone środki na rozwiązania z gwarancją i bez niej! Rozwiązania fundamentalnie różne, jak bardzo rozbieżne dowiecie się z powyższego linku. Dobrym znakiem jest fakt, że w porównaniu z rokiem 2017 udział gr 1. wzrósł z 30,1%, a udział gr. 5 (wypadkowe i chorobowe) zwiększył się z 22,4% do 27,3%, to może oznaczać wzrost świadomości w tym obszarze przekładający się na konkretne działania. Jednocześnie udział gr. 3 z UFK w porównaniu do roku 2017 spadł o niemal 10%. Podsumujmy:

  • Polacy w 2017 roku wydali na ubezpieczenie na życie 152 euro, było to 4 razy mniej niż Hiszpanie i 10 razy mniej niż Włosi.
  • W Polsce kultura ubezpieczeń na życie wraz z zapewnieniem prywatnych środków na emerytury przegrywa z wydatkami na OC, AC.
  • Wzrasta świadomość i realne działanie na rzecz ubezpieczeń wypadkowych i chorobowych.
  • Udział w rynku polis na życie i dożycie wzrasta i wraz z gr. 3 (polisy z UFK) ma najwyższy wskaźnik wynoszący odpowiednio 35,1% i 36,5%, zaś udział tych ostatnich spada.

Przytaczane informacje i prezentowane dane obrazują, że na tle państw o podobnych trendach demograficznych (zwłaszcza Hiszpanii) nie podejmujemy jako społeczeństwo wyraźnych działań na rzecz zabezpieczeń finansowych na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń. Jednocześnie widoczny jest brak zdecydowanych działań odnoszących się do planowania przyszłości emerytalnej. Takie podejście jest szczególnie niezrozumiałe biorąc pod uwagę fakt, że Polacy nie mogą liczyć na zbyt wysokie świadczenia od państwa w przeciwieństwie do przywoływanych Hiszpanów i Włochów. Obywatele Hiszpanii i Włoch poza środkami z kasy państwowej samodzielnie, w sposób zdecydowany zabezpieczają obszar ubezpieczeń na życie.

Koronawirus zmienia struktury demografii wielu krajów wpływa także na kondycję gospodarczą całego świata i bez wątpienia odciśnie piętno na płynność wielu państw w tym także Polski. Jednak jak pokazuje przykład Włoch, czy Hiszpanii mimo obiecujących środków otrzymywanych od państwa ich obywatele podejmują działania indywidualne. Zatem jeśli nie możemy się spodziewać porównywalnych świadczeń emerytalnych dlaczego nie podejmujemy kroków na wzór włoskich i hiszpańskich obywateli? Wszak to oni mogliby przyjąć, że nie muszą, a jest odwrotnie, to my nie robimy nic lub robimy niewiele.

Pandemia koronawirusa dobitnie pokazuje, że nie jesteśmy „Panami rzeczywistości”, nie możemy przewidzieć, że wszystko będzie dobrze i że nic złego nas nie spotka, bo jesteśmy poza wszelkim ryzykiem, to nieprawda i w końcu może to dotrzeć do nas wszystkich. Hegel twierdził, że ludzkość niczego nie uczy się z własnej historii, niech tym razem będzie inaczej! Bo dziś, już jutro stanie się historią, nie lekceważmy jej, działajmy.


Źródła:

https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/dane-demograficzne-w-polsce-za-2019-r-gus-liczba-urodzen-i-zgonow/n0c74x3

https://forsal.pl/artykuly/1453672,wlochy-liczba-ludnosci-demografia-w-zapasci-kryzys-demograficzny.html

https://www.populationof.net/pl

https://www.prawo.pl/kadry/jaki-jest-procentowy-udzial-w-pkb-polski-wydatkow-na-emerytury-z,497886.html

https://www.pb.pl/rekordowo-niska-liczba-urodzen-w-hiszpanii-978999

https://www.analizy.pl/fundusze/wiadomosci/24878/hiszpanski-system-emerytalny-%E2%80%93-starosc-nie-radosc.html

https://piu.org.pl/wp-content/uploads/2019/09/Raport-Roczny-PIU-2018.pdf

https://polskatimes.pl/wlochy-w-kryzysie-a-emeryci-w-dobrobycie/ar/c3-12991796

https://gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6


Udostępnij...

Podobne wpisy

Podobne wpisy

Którą dziś wybierzesz?

„Za niewystarczającą należy uznać znajomość spraw związanych ze zdrowiem. Około 40% badanych osób, 44,4% mężczyzn i 37,7% kobiet, stwierdziło, że nie zetknęli się z pojęciem […]

#MOŻNAzDOMU

W obliczu koniecznych ograniczeń w wielu aktywnościach i nawykach naszej codzienności jesteśmy zmuszeni do stworzenia sobie przyjaznego środowiska do realizacji dotychczasowych zadań i obowiązków. Jednym […]

Zwyciężają gotowi na finisz

Planując start firmy, później jej rozwój, logicznym jest uwzględnić wszystkie okoliczności towarzyszące tym etapom. Czy równie mocno jak o starcie i dynamicznym rozwoju myśli się […]